Linią PKM z Kartuz do Gdańska Wrzeszcza już od 4 września!

Dzięki szybszemu wykonaniu niezbędnych do wznowienia ruchu prac naprawczych na linii PKM, pociągi SKM z Kartuz dojadą do Gdańska Wrzeszcza już od 4 września, a nie jak wcześniej przewidywano od 1 października 2016 r. Również pociągi SKM na trasie Gdynia Główna – Gdańsk Osowa – Gdańsk Wrzeszcz dzięki temu w ciągu kilku dni powrócą do rozkładu jazdy – prawdopodobnie już od 7 września. Obecnie trwa opracowywanie nowego, tymczasowego rozkładu jazdy uwzględniającego także tę trasę – jak tylko będzie on gotowy zostanie podany do publicznej wiadomości przez przewoźnika (SKM) oraz zarządców infrastruktury kolejowej (PKP PLK i PKM).

Przypomnijmy, że w wyniku gwałtownej nawałnicy jaka przeszła nad Trójmiastem w nocy z 14 na 15 lipca 2016 r. – uznanej przez IMGW za największą ulewę ostatnich 65 lat! – linia PKM uległa uszkodzeniom, w efekcie których wstrzymany został na niej ruch pociągów. Już od 19 lipca pociągi SKM wróciły na trasę Kartuzy – Gdańsk Port Lotniczy, skąd dalej pasażerowie mogą dojechać do Gdańska Wrzeszcza autobusową komunikacją zastępczą, której rozkład jazdy jest zsynchronizowany z pociągami.

Ze wszystkich zidentyfikowanych po ulewie 688 miejsc do naprawy, 56 wymagało wykonania przed wznowieniem ruchu, natomiast pozostałe mogą być prowadzone pod ruchem, lecz z pewnymi ograniczeniami prędkości lub nawet czasowym zamykaniem pewnych odcinków trasy. I chociaż około 75 proc. wszystkich szkód ma charakter powierzchowny (spłynięcie warstwy ochronnej darniny i humusu z nasypów, bez uszkodzenia samej konstrukcji nasypu), to ze względu na dużą ilość szkód oraz ograniczoną możliwość dotarcia do niektórych lokalizacji, ich naprawa będzie czasochłonna. Dlatego PKM SA i Budimex SA zdecydowały o takiej organizacji prac naprawczych, aby możliwe było częściowe wznawianie ruchu na linii PKM etapami – od 4 września (wraz z nowym rokiem szkolnym) do Gdańska Brętowa, a od 1 października Wraz z nowym rokiem akademickim) do Gdańska Wrzeszcza. Następnie oferta przewozowa SKM na linii PKM ma być systematycznie rozszerzana wraz z realizacją kolejnych prac naprawczych, aż wróci do poziomu sprzed lipcowej ulewy.

Pociągi SKM z Kartuz, które od 19 lipca 2016 r. dojeżdżały tylko do przystanku PKM Gdańsk Port Lotniczy,
od 4 września 2016 r. będą już jeździły aż do stacji PKP Gdańsk Wrzeszcz.

Od 12 sierpnia – kiedy rozpoczęły się prace naprawcze (wcześniej przez cały miesiąc realizowane były roboty zabezpieczeniowe i przygotowawcze oraz szczegółowa inwentaryzacja szkód dla ubezpieczyciela) do 31 sierpnia Budimeksowi udało się wykonać naprawy w 68 kluczowych dla przywrócenia ruchu miejscach (czyli 10 procent całości). Dzięki temu już od 4 września 2016 r. możliwe będzie prowadzenie ruchu na całej linii PKM pomiędzy linią 201 (Gdynia – Kościerzyna) a Gdańskiem Wrzeszczem, przy czym:

  • na odcinku od linii 201 do przystanku PKM Gdańsk Brętowo ruch pociągów odbywać się będzie po dwóch torach,
  • na odcinku Gdańsk Brętowo – Gdańsk Strzyża pociągi w obu kierunkach poruszać się będą po jednym torze (nr 1),
  • wjazd na stację PKP Gdańsk Wrzeszcz odbywać się będzie po dwóch torach, dzięki rozjazdom na linii PKM zamontowanym pomiędzy wiaduktami WK 3 (nad al. Grunwaldzką) i WK 2 (na wysokości przystanku SKM Gdańsk Zaspa).

Dzięki temu o cały miesiąc wcześniej wszystkie pociągi SKM z Kartuz dojadą do Gdańska Wrzeszcza. Jest to o tyle ważne, że przed lipcową ulewą ten właśnie kierunek charakteryzował się największą tendencją wzrostową liczby pasażerów, na poziomie nawet 15-20 % miesięcznie, potwierdzając tym samym ogromne znaczenie linii PKM jako najbardziej atrakcyjnej dla mieszkańców regionu możliwości dojazdu do stolicy województwa.

Od 4 września 2016 r. pociągi SKM z Kartuz dojadą dwoma torami PKM do przystanku Gdańsk Brętowo,
a następnie jednym torem (nr 1) do przystanków: Gdańsk Niedźwiednik i Gdańsk Strzyża (na zdjęciu), i dalej do Gdańska Wrzeszcza.

Szybsze zakończenie najważniejszych napraw na linii PKM daje także możliwość częściowego wznowienia ruchu pociągów na odcinku aglomeracyjnym PKM – czyli do Gdańska Osowej i Gdyni Głównej. Tutaj czynnikiem warunkującym powrót pociągów SKM na tę trasę jest jednak także zakończenie napraw po lipcowej ulewie prowadzonych przez PKP PLK na linii 201 Gdynia – Kościerzyna. Obecnie pociągi jeżdżą tam tylko po jednym torze, w związku z czym przepustowość tej linii jest ograniczona. Według najnowszych deklaracji PKP PLK przejazd po obu torach linii 201 na odcinku Gdynia Główna – Gdańsk Osowa możliwy będzie prawdopodobnie od 1 października 2016 r.

Obecnie SKM – jako przewoźnik wspólnie z PKP PLK – jako zarządcą linii 201 analizują, jakie są możliwości ruchu pociągów na tej trasie jeszcze we wrześniu, przy wciąż istniejących ograniczeniach. Jak tylko przygotowywany przez nich nowy, tymczasowy rozkład jazdy uwzględniający także trasę Gdańsk Wrzeszcz – Gdańsk Osowa – Gdynia Główna będzie gotowy, zostanie podany do publicznej wiadomości przez przewoźnika (SKM) oraz zarządców infrastruktury kolejowej (PKP PLK i PKM).

Naprawa pozostałych ok. 600 miejsc na linii PKM uszkodzonych podczas lipcowej nawałnicy prowadzona będzie równolegle z prowadzonym ruchem pociągów, których prędkość w związku z tym ograniczona będzie do 60 km/h, a na jednym 900-metrowym odcinku – gdzie na drugim torze pracować będzie ciężki sprzęt – nawet do 30 km/h. Na wykonanie wszystkich pozostałych prac i przywrócenie ruchu po obu torach na całej długości linii PKM wykonawca ma czas do 30 listopada 2016 r. Wówczas też możliwe będzie przywrócenie pełnego rozkładu jazdy pociągów SKM na całej linii PKM.

Ostatni pociąg SKM, jaki przejechał całą linię PKM w dniu ulewy, o godz. 22:05 odjechał z przystanku PKM Gdańsk Rębiechowo w kierunku Gdyni.
W tym momencie na trasie znajdowały się jeszcze dwa szynobusy, ale w związku z wciąż nasilającymi się opadami zostały zatrzymane
i wycofane z linii PKM, zanim tory zostały zalane wodą i błotem.
Brak jakiegokolwiek niebezpiecznego zdarzenia z udziałem pociągów, pasażerów lub osób trzecich w trakcie gwałtownej ulewy z 14-15 lipca 2016 r.
jest najlepszym dowodem na to, że decyzje podejmowane wówczas przez PKM SA były właściwe i zapadały w odpowiednim momencie.

This entry was posted in aktualnosci. Bookmark the permalink.

Comments are closed.